Hej,
będąc w wieku prawie, że dojrzałym (24), i w wieku, który pozwala mi na, (zadowalające mnie na dziś) wszystko (XXI), osiągnęłam status osoby, która słucha wszystkiego (prócz radia) i parę razy doszłam do posiadania kilkudziesięciogigowej biblioteki muzycznej (którą traciłam najczęściej z całym dyskiem na wiosnę - ze względu na wadliwy dysk, trzykrotnie rok po roku). Przemierzając bez graniczny internet natrafiałam na muzykę mało znaną, zapomnianą, lub jeszcze nie wypromowaną jako absolutny hit. Ucha nadstawiam, słucham jak gra. Muzyka we mnie – w muzyce ja słowa Jopkowej całkowicie oddają to co we mnie siedzi, stąd też pomysł na bloga. Będę tu przedstawiać kolejno artystów, lub pojedyncze kawałki, które warte są puszczania w radiu (trójce, tokfm, zetce, rmf fm, planecie, a nawet w radiu 5). Mam nadzieje, że jak ktoś zacznie czytać moje hmm... notatki, to przy okazji ujawnią się osoby, które podobnie jak ja chłoną wszelkiego rodzaju twory muzyczne nie patrząc na gatunki ani nurty w muzyce.
To co tu będę wrzucać w moim przekonaniu jest najczęściej genialnym kawałkiem, na punkcie którego przez długi czas mam obsesję. Czy będzie Doda? Nie, chyba że nagra naprawdę genialny kawałek. Czy będzie hip-hop? Będzie, ale chyba tylko raz, ze względu na to, że wole się nie chwalić tym jakie kawałki hiphopowe do tej pory mi się podobały, bo jestem świadoma tego, że były to cienkie kawałki. Techno? Na pewno szeroko pojęta muzyka elektroniczna i komputerowa. Rock? Ostatnio głównie zahaczam o lata 90, ale jak ktoś liczy na Pearl Jam albo Nirvanę, to od razu radze sobie odpuścić, bo to znają nawet ci, którzy tego nie słuchają. Będą soundtracki, covery (mam nadzieję, że uda mi się odpuścić Glee), kawałki polskie, angielskie, francuskie, rosyjskie, reggae z Indii, muzyka lat 40 jak i całkiem współczesna, kobiety, mężczyźni, zespoły, soliści. Wszystko to czego nie usłyszycie w radiu, a być może wam się spodoba jeśli jesteście tak zwani ‘open minded’.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz